piątek, 21 października 2011

lekki jak piórko

Kolejny sięgający talii naszyjnik, tym razem z piórkiem na końcu. Perełki i kokardka leżą na dekolcie. Nie da się go założyć tak jak na ekspozytorze, można go nosić jedynie jako długi naszyjnik. ;)


Autorem zdjęcia powyżej jest Piotr Kmieciak [www.thebestphoto.pl ]  
Za możliwość udostępnienia serdecznie dziękuję. :)

czwartek, 20 października 2011

naszyjnik z czekoladkami

A ten naszyjnik jest mój. Bardzo często go noszę, dobrze mi się kojarzy. :)
Czekoladki ulepiłam z modeliny (nie, nie gryzłam ich), zrobiłam dziurki, ugotowałam, polakierowałam.



Autorem zdjęć powyżej jest Piotr Kmieciak [www.thebestphoto.pl ]  
Za możliwość ich udostępnienia serdecznie dziękuję. :)

wtorek, 18 października 2011

wisior z agatem

Kolejny oprawiony przeze mnie plaster agatu. Użyłam posrebrzanych drutów różnej grubości, na górze dodałam szklane połyskujące koraliki. Wisior zawiesiłam na długim oksydowanym łańcuszku z delikatnym przerywnikiem w postaci kulek nocy kairu.
Ten pojechał do Gliwic, ale mam kolejne i sukcesywnie je sobie oprawiam. W najbliższym czasie powinno pojawić się coś nowego. :)



poniedziałek, 17 października 2011

eleganckie naszyjniki

Pierwszy z naszyjników to długi, sięgający talii, oksydowany łańcuszek z dodatkiem szklanych koralików. Centralnym punktem jest wisior ze szlifowanego szkła w kolorze szampana, pod którym zawiesiłam jeszcze dwa łańcuszki z perełką. Dodatkową ozdobą są 3 koraliki i kokardka z atłasowej wstążki, przy odpowiednim założeniu, leżące na dekolcie.


 Drugi naszyjnik, jaki chciałam dziś pokazać, jest zdecydowanie bardziej minimalistyczny. Na czarnej grubej lince zawiesiłam jedną szklaną perełkę. Z tyłu zakręcane zapięcie w kolorze srebrnym.

Autorem zdjęć powyżej jest Piotr Kmieciak [www.thebestphoto.pl ]  Za możliwość ich udostępnienia serdecznie dziękuję. :)

niedziela, 16 października 2011

fioletowy wisior

Wisior wykonałam z drutów posrebrzanych różnej grubości oraz z kryształków, prawdopodobnie mających udawać Swarovskiego. Szczerze mówiąc, jak na podróbki, to jestem zaskoczona ich jakością, mają naprawdę ładny szlif, ładnie się mienią. Zawiesiłam go na długim łańcuszku, także posrebrzanym.


Jak widać, w zależności od kąta padania światła, wisior połyskuje na różne kolory. Mimo przeważającego fioletu, pojawiają się zielenie, pomarańcze, niebieskości. :)
Autorem zdjęć powyżej jest Piotr Kmieciak [www.thebestphoto.pl ]  Za możliwość ich udostępnienia serdecznie dziękuję. :)
A niżej jeszcze dwa moje, sam wisior na białym tle.
 I w pełnym słońcu.